Powrót do aktualności i wydarzeń

Aktualności i wydarzenia

2017-08-29
Pierwszy artykuł naszego sommeliera Maurycego Michalaka: Co z tym różem?
Co z tym różem?

Wybierając wino w sklepie lub restauracji często stajemy przed dylematem po które sięgnąć, białe czy czerwone? Nasz wybór dostosowujemy do okoliczności, dania które wybieramy, naszych upodobań, a czasem nawet pory roku. Osoby sięgające po wina białe często podkreślają ich orzeźwiający charakter i przyjemną kwasowość. Zwolennicy czerwieni wspomną o solidniejszej strukturze i o aromatach czerwonych owoców.

Dlaczego jednak nie połączyć obu tych korzyści i nie sięgnąć po butelkę wina różowego, przecież takowe także istnieją. Ale jak to różowe? Przecież ni to biel ni to czerwień. Czy aby nie będzie za słodkie? Do czego je podawać? No i jeszcze ten kolor… (taki niemęski). Nie potrafiąc poradzić sobie z tymi pytaniami często rezygnujemy z ich wyboru i sięgamy po coś bardziej „bezpiecznego”. A szkoda, bo wina różowe bywają bardzo zaskakujące i paradoksalnie mają bardzo wiele zastosowań kulinarnych.

Na początku warto jednak wspomnieć jak wino różowe powstaje, bo nie zawsze jest to takie oczywiste, a metod jest kilka:
- Wyciskanie bezpośrednie. Ciemne odmiany winogron są miażdżone i wyciskane w taki sam sposób jak jasne do produkcji win białych. Metoda ta sprawia, że do moszczu trafia niewielka ilość garbników i zostaje on delikatnie zabarwiony barwnikami znajdującymi się w skórce. Tak powstają najlżejsze i najdelikatniejsze w kolorze wina różowe.
- Odciąganie. Proces ten przypomina produkcję win czerwonych. Zmiażdżone skórki ciemnych owoców kąpią się wraz z sokiem przez okres od kilku do kilkudziesięciu godzin, oddając taniny i barwiąc moszcz. Im dłuższy okres kąpieli tym wino zyskuje na intensywności koloru, garbników i aromatów. Potem zabarwiony moszcz zostaje odciągnięty znad skórek.
- Krwawienie (saignée). Proces jest bardzo podobny jak odciąganie z tą różnicą, że odciągnięta zostaje tylko pewna porcja różowego soku. Właściwym celem krwawienia skoncentrowanie powstającego wina czerwonego, a odciągnięty, wartościowy sok służy dodatkowo do produkcji wina różowego.
- Mieszanie. Niewielka ilość czerwonego wina dodawana jest do białego. Ten sposób jest zabroniony w Unii Europejskiej za wyjątkiem… Szampanii, gdzie powstają najbardziej znane i prestiżowe różowe wina musujące na świecie.

Rosé często postrzegane jest jako wino ogródkowe i nie sposób się z tym w pewnym sensie nie zgodzić. Kiedy myślimy o winie na gorący letni wieczór, pitym na tarasie w dobrym towarzystwie, to często właśnie butelka schłodzonego rosé staje nam przed oczami w pierwszej kolejności. Orzeźwienie, gasząca pragnienie soczystość i pojawiające się w nosie akcenty czerwonych owoców sprawiają, że…. aż ślinka cieknie.

Ale rosé to nie tylko wino na lato, taras czy do ogródka. Wina różowe zadziwiająco dobrze i łatwo łączą się z potrawami wielu rodzajów kuchni. Kreatywność sommelierów, szefów kuchni, bądź osób rekomendujących wino wydaje się nie mieć końca. Rosé łączące niektóre walory win białych i czerwonych może być bardzo ciekawą alternatywą dla klasycznych kanonów łączenia wina z potrawami. Różowe wina wspaniale komponują się z lekko pikantnymi potrawami kuchni tajskiej, meksykańskiej czy indyjskiej. Pamiętajmy, że ostrość w połączeniu z garbnikami czerwonego wina może sprawić, że ów trunek wyda się nam jeszcze bardziej wytrawny i ostry niż jest w rzeczywistości. Zbyt lekkie białe wina mogą z kolei zostać zupełnie przytłoczone przez pikanterię potrawy.

Rosé serwuje się schłodzone, czasem nawet bardzo, niemniej jednak temperaturę podawania możemy przyrównać do win białych. Natomiast jego aromatyczność i struktura nierzadko przypominają lekkie wina czerwone. W większości przypadków im róż młodszy tym lepszy. Z tych właśnie powodów różowe wina doskonale komponują się z aromatycznymi i pikantnymi specjałami kuchni orientalnych. Wina te bardzo dobrze połączą się także z lekkimi przystawkami takimi jak: prosciutto z melonem, sałatka nicejska z pieczywem czy z popularnym ostatnio hummus.

Poziom słodyczy w winach różowych określany jest dokładnie tak samo jak w przypadku bieli i czerwieni. Paradoksalnie, większość win różowych jest wytrawna i półwytrawna. Przekonanie, że będą one słodkie „zawdzięczamy” winom koncernowym kiepskiej jakości, które trochę splamiły jego dobre imię.

Doceniając walory win różowych, mocno wierzymy w potencjał rosé z naszej Winnicy. Wszyscy bez wyjątku po prostu bardzo je lubimy. Doceniamy jego jakość, niebanalny styl i mnogość zastosowań. Tworzymy je z dwóch odmian winorośli - Rondo i Regent. Wino Rosé 2016 posiada piękną owocowość i przyjemną, soczystą kwasowość. W nosie poczujemy aromaty czerwonej porzeczki, zielonego jabłka i cytrusów. Wierzymy, że Rosé 2016 z Winnicy Turnau będzie dobrym kompanem w gorący letni wieczór, miłym rozpoczęciem lub uzupełnieniem wykwintnej kolacji i pretekstem do kulinarnych eksperymentów.

Maurycy Michalak | Winnica Turnau 
+

Zapisz się do naszego newslettera!

Dowiedz się pierwszy o premierach win
i planowanych wydarzeniach w Winnicy Turnau